stycznia 23 2008

Profile Image of marskość wątroby
marskość wątroby

You porn!

Posted at 09:21 under marskość wątroby

Aż mnie zatkało! Zerknąłem na listę najbardziej popularnych serwisów w Polsce i oto na 58 miejscu ulokował się serwis (to chyba za duże słowo, bo to zaledwie stronka) youporn. I co tam jest? Ano jakieś kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt tysięcy krótkich filmików z ostrym hardcorem i… I nic więcej.

W większości - przejrzałem skwapliwie w imię badań i nauki - sami rozumiecie - albo kawałki cięte z pornoli, albo amatorskie fragmenty kręcone przez jednych, a z udziałem drugich. I taka stronka w sieci przebiła blox.pl (he, he, dobrze im tak!), pracuj.pl i money.pl.

Co to mianowicie oznacza, że naród nasz internetowy bardziej jest zainteresowany dupczeniem niż poszukiwaniem roboty, czy sprawdzaniem, czy mu kasę fundusze wpierdzielają bardziej lub mniej. I to zjawisko uważam za absolutnie fascynujące. Zamiast łamać sobie głowę jaki by tu jeszcze wymyślić serwis żeby już nie musieć w życiu nic robić (taki np pracuj.pl już w tamtym roku był wyceniany na kilka dużych baniek) należy kręcić pornole. Potem zakładamy prostą stronkę, podpinamy filmiki, linkujemy i heja. Kaska rośnie aż miło.

Może się pojawić problem pozyskiwania chętnych do hm… no powiedzmy że scen aktorskich. Ale jak sobie przypominam z liceum, to była kiedyś wśród chłopaków taka inicjatywa, żeby robić ginekologiczne foty różnym chętnym pannom. Oczywiście wtedy ideę młodzieżowego porno koleżeńskiego ostro wyśmiałem. Niestety żałowałem tego gorzko kiedy zobaczyłem pierwsze zdjęcia. Na jednym panna brzydsza od kombinerek pozowała swobodnie oparta o telewizor. Goła oczywiście, co wówczas, w czasach licealnych miało pierwszorzędne znaczenie. Daleko bardziej istotne od stopnia jej pasztetowatości. Skoro zaś sztuka namawiania do rozbiórki i pokazywania flaków udawała się ponad dwadzieścia pięć lat temu, to w czasach dzisiejszych tym bardziej nie powinno być ciężko. I teraz nawet przypomniało mi się jak jakiś czas temu próbowałem wypić kilka browarów z kumplem w lokalu uznanym za młodzieżowy i jak trudno było się opędzić od dwóch cycatych lafirynd klejących się gdzie popadło. Następnym razem będę mądrzejszy - frajerów w końcu nie sieją… Wezmę aparat. Przecież wszyscy chcemy zarabiać w sieci;-)

2 responses so far

2 Responses to “You porn!”

  1. bartonon 23 stycznia 2008 at 13:31 1

    Ty się dziwisz ? To nie od dziś wiadomo, że sex to jest to co przyciąga jak magnes, pewnie gdybyśmy zrobili badania jakiego czego w sieci jest najwięcej to pewnie okaże się ze sexu!

    Kończę to czytanie, czas na oglądanie :)

  2. The Gameron 26 stycznia 2008 at 22:55 2

    seksu? a ja mysle ze krejzolek, pokemonow, fotek.pl i reklam. ;d

Trackback URI (ktoś wie na co to ?) | Wersja RSS

Na co czekasz, napisz co sądzisz!