marca 10 2008

Profile Image of marskość wątroby
marskość wątroby

Wyniosłe Polki

Posted at 10:41 under marskość wątroby

Z okazji 8 marca w jednej z gazet pojawił się artykuł francuskiego dziennikarza, który… ośmielił się ocenić Polki. Co więcej porównał je do Francuzek.

I cóż z tej oceny wyszło? Ano, że nasze rodaczki noszą niemodne już i gęsto farbowane fryzury, odwracają wzrok kiedy się na nie patrzy, a kiedy się im mówi, że są sexi to ostatnią myślą, która im przejdzie przez mózg (ten pod ufarbowaną fryzurą) jest to, że wypowiadający ten komplement mężczyzna ma ochotę na wymianę płynów ustrojowych. Ale jest jeszcze jeden zarzut. Makabryczny. Otóż Polki są wyniosłe.

Mają się za najfajniejsze i najpiękniejsze na świecie i bez kija nie podchodź. Analizę fryzur zostawmy fryzjerom, udawaną lub nie niechęć do seksu seksuologom. Przypatrzmy się tej wyniosłości: jest impreza, powiedzmy wieczorek u znajomych, siedzi na kanapie jedna taka z drugą i się skubana nie uśmiechnie. Owszem taksuje wzrokiem towarzystwo, raczej jest znudzona i ożywia się tylko wtedy, kiedy sama staje się tematem rozmowy. No bo co? No bo wszyscy na nią lecą. Dla niej to oczywiste.

Bo przecież wystarczy mieć tlenioną fryzurę i dwa cycki, żeby wszyscy faceci w okolicy dostawali szału i toczyli pianę z wygłodniałego pyska. Pamiętacie jak jedna piosenkarka wyglądająca jakby uciekła z cyrku, swoją rozkładówkę do Playboya skomentowała odważnie przekonując, że wszyscy faceci w Polsce po zobaczeniu tego cuda będą się onanizować. To trzeba mieć nasrane we łbie żeby tak o sobie myśleć. Francuski dziennikarz też się zżymał. Najbardziej na to odwracanie wzroku na ulicy. Wprawdzie dwadzieścia lat temu tak jeszcze było, że dziewczyna odpowiadająca facetowi na uśmiech na ulicy uważana była za ladacznicę, ale kurcze, mamy w końcu 2008 rok!

Ostatnio w stolicy zapatrzyłem się na dziewczę śliczne. Stało na przystanku i też się zapatrzyło - wprawdzie powodem wzroku pewnie była próba odpowiedzi na pytanie co taki leszcz robi w Jagu, no ale zawsze to zapatrzenie. Uśmiechnąłem się, wytrzymawszy ten wbity w swe oczy wzrok. Ona też wytrzymała. Uśmiechnąłem się, ona również. W końcu jej pomachałem, ona mi również i… pojechałem w cholerę. Bo tak też można. Bo przyjemnie jest komuś odwzajemnić uśmiech. Bo przyjemnie jest facetowi, jak się do niego uśmiechnie ładna dziewczyna. I już. I nie musi nic więcej być. Odrobina normalności… Zatem macham ci teraz ręką piękna nieznajoma, która stałaś na przystanku przy Krakowskiej i oczywiście się uśmiecham.

4 responses so far

4 Responses to “Wyniosłe Polki”

  1. Lion 10 marca 2008 at 16:51 1

    No popatrz, a ja zawsze staram się przyciągnąć męski wzrok, co prawda czysto interesownie, szczególnie gdy się wpycham gdzieś autem, do tego dodaję uśmiech, a jak jest odwzajemniony i jeszcze do tego miejsce ładnie zrobione, to świat wydaje się piękniejszy:-) Ech Ci Francuzi, rien de rien nie znają się na kobietach:-) Trafił biedak pewnie na głęboką prowincję, a tam czasem w kobietach galopującą nieśmiałość można łatwo pomylić ją z wyniosłością;-) Co do fryzur to niestety przyznaję mu rację, to ciągle słaby punkt.

  2. Fredon 11 marca 2008 at 08:22 2

    Leszcz w jagu? A może dziadek w golfie II? I panienka zastanawiała się, kiedy to-to pójdzie na złom. I wtedy przypomniał jej się ten dowcip. I uśmiechnęła się (do siebie). Śmiała się nadal, nawet wtedy, gdy ten żałosny gostek dawno już odjechal w chmurach dymu. wiem, bo stałem tam i patrzyłem. Śliczna była… Właściwie jest, od wczoraj moja dziewczyna. Zagadałem, trochę była wyniosła, ale miała normalną fryzurę… A jaka jest sexy, ech! :-)

  3. dijeyon 25 marca 2008 at 10:06 3

    Łech, uśmiechnęłabym się do jednego z drugim, ale jakoś tak nie widzę by nawet patrzyli w moim kierunku… Napisz gdzie są ci uśmiechający się - jeszcze nie staram, nie głupiam i podobnom nie brzydkam… acha i nie wyniosłam…

  4. zyzaniaon 28 marca 2008 at 23:49 4

    Bo to nie tak. Nie tak, że wyniosłe. Rzecz w tym, że jak sobie sama nie powiem, żem ładna itd. to kto mi powie, hę?! Jak to powiadają: Umiesz liczyć - licz na siebie.

Trackback URI (ktoś wie na co to ?) | Wersja RSS

Na co czekasz, napisz co sądzisz!