września 17 2008

Profile Image of marskość wątroby
marskość wątroby

Uprzedmiotowienie kobiety… i piwa

Posted at 08:02 under marskość wątroby

Otóż żona moja najmilejsza po zobaczeniu pewnej reklamy pewnego piwa uznała ją za seksizm w czystej postaci i uprzedmiotowienie kobiet. To się nazywa mieć kosmate myśli, bo przecież na reklamie widać wyraźnie, że chodzi o coś zupełnie innego.

Mianowicie ta pani, co tam występuje ma problemy z cellulitem i rozstępami. Więc poszła do doktora, a ten jej przepisał takie urządzenie, na którym na skutek potrząsania ten cellulit się wytrącić może, a rozstępy bezpowrotnie wstąpić. No i ta pani skorzystała z tego urządzenia, ale ono okazało się “do bani”, jak w tej piosence i w związku z powyższym pani ćwiczy trzęsionkę na plażowej piłce. I przechodził koło tej pani jeden pan, któremu się strasznie pić chciało, a tu niestety na plaży sprzedawali tylko piwo.

Problem w tym, że ten pan ma uczulenie na bąbelki i przed spożyciem musiał jakoś z tego piwa się pozbyć gazu. Więc położył butelkę na tej pani, żeby się bąbelki wytrząsnęły, skoro się pani i tak trzęsie sama z siebie. Obok trwały prace ziemne prowadzone przez pensjonariuszy Zakładu Karnego, którym było gorąco. Zdjęli więc kurtki - stąd widać wytatuowane ręce - i raz po raz sięgali po piwo ustawione na tej pani, bo też nie lubią bąbelków. Niestety okazało się, że pani była dość nieuważna, skoro kładąc się na piłce przy okazji przygniotła jednego pana, który tam pod spodem lepił domki z piasku. Długo ten pan wytrzymywał, żeby tej pani nie przeszkadzać, ale w końcu się zagrzał cały i też po piwo leżące na tej pani sięgnął. Ot i cała historia. I gdzie tu seksizm?

One response so far

One Response to “Uprzedmiotowienie kobiety… i piwa”

  1. hecaon 06 listopada 2010 at 00:08 1

    http://sjp.pwn.pl/slownik/2533180/uprzedmiotowienie strasznie nie lubię tych nieistniejących wyrażeń uknuwanych przez obrażone feministki ;d

Trackback URI (ktoś wie na co to ?) | Wersja RSS

Na co czekasz, napisz co sądzisz!