marca 03 2008
Wersal, panie dzieju!
Dawno, dawno temu z większą “potrzebą” udawano się na schody Wersalu, srebrne młoteczki służyły do tłuczenia wszy na własnym czerepie, a tony pachnideł przykrywały odorek roznoszący się równo od panów oraz dam dworu. Tak było we Francji za czasów Króla Słońce.


