lipca 23 2008
Onet dał czadu, czyli pieskie życie
Artykuł miał być ciekawy. Wyszło jak zwykle. Mamy w tym tekście takie spiętrzenie negatywnych emocji, że się kurde strach bać.
lipca 23 2008
Artykuł miał być ciekawy. Wyszło jak zwykle. Mamy w tym tekście takie spiętrzenie negatywnych emocji, że się kurde strach bać.
lutego 19 2008
Jest takie coś, co się nazywa Społeczny Komitet Zapobiegania Pornografii i tenże komitet zakablował jakąś erotyczną stronę (Onet przezornie nie podaje jaką) na okoliczność podejrzenia kuplerstwa, czyli namawiania do nierządu. Na stronie tej bowiem śmigają sex ogłoszenia, a więc są czerpane z tego zyski. Z tego, czyli z namawiania do nierządu poprzez te ogłoszenia.
lutego 16 2008
Takie info puścił Onet, ponieważ jakaś agencja wyliczyła, że jeśli w tym roku nie ruszy budowa autostrad i stadionów, to nie ma szansy żeby zdążyć. Tym bardziej, że rząd nie zaczął nawet przymierzać się do wykupienia gruntów pod te autostrady. I prawdę powiedziawszy ta informacja powoduje, że spadł mi kamień z serca.
lutego 04 2008
Onet rulez! Zrobiłem screena, żeby nie było, że ściemniam. Co widzimy - ano na zdjęciu znajduje się młoda, łysa osoba podłączona do medycznej aparatury. Tekst nie pozostawia wątpliwości - chodzi o umieranie. Jak wskazuje ilustracja - umieranie jest nieuzasadnione, bo następuje w młodym wieku, jest niesprawiedliwe i nadchodzi znienacka. Tytuły kolejnych tekstów: “Śmierć z Internetu”, “Niewinne dzieciobójczynie”, “Morderca lekarzem”…
stycznia 24 2008
Onet, strona główna, blok rozrywki, jedna z zajawek: Kazik Staszewski nie radzi sobie z alkoholem. Czytam i przykro mi że sobie nie radzi, gdyż to spoko kolo, zajefajny muzyk i jeszcze fajniejszy tekściarz. Przykro podwójnie bo jak już sobie poradzi, to nic w tym fajnego bo życie bez baniaka… sami wiecie.
stycznia 10 2008
Onet znowu przygrzał z grubej rury. Redakcję mają jak stąd do księżyca, a jak już wysmażą pomysł to po przeczytaniu zaczynają się pojawiać problemy ze zwieraczem odbytu. Wymyślili wczoraj galerię gwiazd po pięćdziesiątce i jeszcze w tytule sugerują że kobity te są wciąż piękne.
grudnia 24 2007
Kupiłem sobie komputer, czas wpiąć go do pajęczyny informacyjnej. Szybki wtyk i już jestem on-line. Ha, teraz to dopiero sobie pośmigam.