lipca 03 2008
Maleszka, Hans Kloss i James Bond!
Gość stracił robotę w Wyborowej, bo się państwo redaktorstwo zirytowało, że wyszło na jaw redaktorskie zaangażowanie kolegi Ketmana. To, że skubany przez lata perorował na łamach o zostawieniu agentów i bezpieki w spokoju, jakoś nikogo wcześniej nie irytowało.


