kwietnia 04 2008
Baby ocenzurowane
“W trwającej obecnie kampanii reklamowej telefonii komórkowej Mobilking pojawiają się sceny, w których kobiety przedstawione są jako osoby nieporadne, których próby radzenia sobie w trudnych sytuacjach kończą się niepowodzeniem i prowadzą do skojarzeń ośmieszających je” - powiedziała KRRiT i reklamki poszły w wersji ocenzurowanej.
I o to chodziło - bo w necie można je zobaczyć w całości, czyli ze scenami, w której spocone, wyzywająco ubrane panny biorą się za tzw. “męskie” sprawy i źle się to dla nich kończy. Już bardziej płaskiego przekazu trudniej sobie wyobrazić. Ale agencja idzie za ciosem i mamy nowe reklamy. Teraz już nie ma czego cenzurować, ponieważ kobiety już nie są “nieporadne”, ale oszukują, nie mówią całej prawdy i zwodzą biednych klientów sieci komórkowej.
I to już KRRiT nie oburza. Jaki z tego wniosek - nie wolno przedstawiać oczywistego faktu, że kobiecie jest ciężej używać piły łańcuchowej niż facetowi. Wolno natomiast pokazywać, że baby to jak najbardziej zakłamana kolekcja zdzir, które oszustwo mają we krwi. Abstrahując odsensu tych założeń przyznać trzeba, że to trochę dziwne nie? Bo idąc tym tropem powinienem zakładać, że małżonka moja łże na każdym kroku i jednocześnie bez skrupułów wysłać ją do piwnicy w celu przytargania na grzbiecie dwóch pięćdziesięciokilowych worów ziemniaków na plerach. Jeśli bym jej nie wysłał, czyli poddał pod wątpliwość jej “poradność” to by to było obraźliwe?
Jak śmiem bowiem zakładać, że “próba poradzenia sobie w trudnych sytuacjach skończy się niepowodzeniem”? I to jest właściwa wykładnia równouprawnienia, o które walczą feministki i feminiści, i o które warto zdzierać gardło, idąc dumnie w szeregu dumnych kobiet na kolejnej Manifie. “Kochanie! Jak już przytargasz te kartofle, to jeszcze pamiętaj o tym cemencie co go mamy w garażu w workach. Po jednym pod paszkę i śmigusiamy na górę…”
Reklama pierwsza bez cenzury:
Reklama, która cenzury (jak się okazało) już nie wymaga:
3 responses so far



Przypomniała mi się w związku z powyższym wywodem reakcja mojego syna ledwo co nastoletniego, na inną reklamę, która jest antytezą tej wymienionej. Otóż reklamują tam ścierę, płyn do kibli czy kostkę do zmywarki, już nie pomnę, w każdym razie na ekranie pokazują się domyte i uczesane gospodynie domowe w pastelach, typ “dziewczyna z sąsiedztwa”, w tle zaś dobywa się aksamitny męski głos wieszczący, iż teraz miliony kobiet będą tą ścierą, czy tam płynem uszczęśliwione i zaspokojone. I mój młody, który rzecze oburzony - “matka, ich chyba powaliło, uszczęśliwiać kobiety zaganiając ich do szorowania kibli??? A gdzie ci faceci? ”
Chyba z młodym napiszemy do KKRiT o wprowadzenie cenzury, bo mi się dziecię zdemoralizuje…
z ta “kolekcja zdzir” to lekka przesada reklama wykorzystuje wizerunek kobiet ale moim zdaniem bez takiego kontekstu, krytyka dotyczy ofert nieuczciwych operatorow a nie hmm niedobrych kobiet.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5101600.html