lutego 27 2008

Profile Image of marskość wątroby
marskość wątroby

Pokolenie Neostrady

Posted at 08:25 under marskość wątroby

Dzisiaj zajmiemy się rozszyfrowaniem pojęć. Pojęcie z tytułu tego tekstu znaczy: “debile”! Dlaczego? Ano wystarczy przeczytać dzisiejszego newsa, a właściwie komentarze pod tym newsem.

Chodzi o to, że na gdyńskim OpenAir’ze w tym roku w charakterze gwiazdy został zatrudniony niejaki zespół Sex Pistols. I co debile wypisują w komentarzach? Że to nie punk! Że to “popkulturowe marionetki”! A argumentem ma być to, że chłopaki zostali stworzeni w sklepie MacLarrena tak, by idealnie pasowali do sprzedawanych tam ciuchów. Tak, jakby The Doors nie zawiązało się, żeby nie zarobić miliona dolarów!

Inny argument szczyli stukających w klawiaturę: że muzyka dobra to ta grana przez DJów! I zaczyna się cała karuzela kalumni mająca udowodnić, że muzyka zespołu Sex Pistols nie przedstawia żadnej wartości. No i jak tu się z tym nie zgodzić? Nie przedstawia i owszem, ponieważ w latach siedemdziesiątych właśnie o to chodziło. Na tym między innymi polegał punk.

Zbierało się kilku przepitych kolesi, chwytało po raz pierwszy w życiu za instrumenty i łoiło, ile się dało. Jak już jakimś cudem to łojenie wychodziło w miarę równo, to zespół robił karierę. Jak to możliwe? No właśnie: brak wartości to opozycja do systemu, do establishmentu, do drobnomieszczańskiej kołtunerii. Stąd “no future” i podarte jeasny. Ale pokolenie Neo wie lepiej.

Bo na zmywaku w Irlandii się zawsze wie lepiej. Bo nauczycielem muzyki są kumple z podwórka i Onet. Co za dziadostwo! Już rok temu mną zatelepało, jak poczytałem komenty pod newsem o koncercie Genesis w Polsce. Wolę nie cytować, bo znowu mi ciśnienie skoczy i będą mi musieli zmienić chodzik na elektryczny. Nazwać popkulturową marionetką zespół, który odmówił przyjęcia do Rock And Roll Hall Of Fame, a na srebrny jubileusz królowej nagrał numer “God Save The Queen”? To trzeba mieć Vistę zamiast mózgu.

Ale tak to jest - schodzimy na psy. Kto? Ano my wszyscy - ludzkość. Zdobywamy wiedzę o kultowej muzyce wyłącznie z gównianych remiksów jakichś różowych siks, zamiast sprawdzić jak wysoko w rankingach płyt wszechczasów znajduje sie takie “Never Mind The Bollocks”. To naprawdę przerażające… A już najgorsze, to wyobrazić sobie co neo-palanci napiszą przed czerwcowym koncertem The Police.

2 responses so far

2 Responses to “Pokolenie Neostrady”

  1. ziomon 27 lutego 2008 at 09:35 1

    jak to co, że nasza policja jest lepsza!

  2. Altairon 24 marca 2008 at 01:13 2

    50/50 masz racji jak to zawsze bywa. Stary świata nie zmienisz. Jednym coś się podoba, innym nie. Kultura, gusta, guściki, głupoty.
    Walić to, walić system niech żyje rebelia

Trackback URI (ktoś wie na co to ?) | Wersja RSS

Na co czekasz, napisz co sądzisz!