<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.1" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: No i się poobrażali :-)</title>
	<link>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/</link>
	<description>Show me the way to the next whisky bar. Oh, don't ask why...</description>
	<pubDate>Mon, 21 May 2012 16:19:03 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.1</generator>
		<item>
		<title>Przez: marskość wątroby</title>
		<link>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-211</link>
		<dc:creator>marskość wątroby</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 17:59:25 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-211</guid>
		<description>Misiu nasz kochany. Teraz stała się jasność. Przedmiotem twej troski są  wulgarne (a i pewnie głupawe) komenty. Po prostu ich nie publikuj. Howgh!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Misiu nasz kochany. Teraz stała się jasność. Przedmiotem twej troski są  wulgarne (a i pewnie głupawe) komenty. Po prostu ich nie publikuj. Howgh!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Miś Kuleczka vel Polarny</title>
		<link>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-210</link>
		<dc:creator>Miś Kuleczka vel Polarny</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 17:54:45 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-210</guid>
		<description>Szanowna Pomarszczona Wątrobo :) wstawić ch... można nie tylko do wazonu, ale także do tekstu komentarzy, co niniejszym zarówno Ty jak i ja czynimy. Nawstawiac ch... jest w tym przypadku rozumiane, tak samo jak nawstawianie byków czyli błędów w tekście czyli robienie tego, co ja często robię w komentarzach. Natomiast nawstawianie od ch... to, krótko mówiąc, jak zauważyłeś, zbluzganie kogoś :)). W moim przypadku nie mam pretensji o zbluzganie mnie (bo to raczej trudno zrobić, abym się tym przejął) czyli nawstawianie od ch.... tylko o bezsensowne śmiecenie nie związane z treścią notki czyli wstawianie ch... . Mam nadzieję, że ta wazonowa różnica między "nawstawiać od ch" a "nawstawiać ch..." jest nawet dla Sznownej Wątroby zauważalna. :))
Osobiscie gdybym miał zdjecie ch... w wazonie, to sam bym je wstawił  u siebie na blogu, by go uatrakcyjnić. :)) Howgh, bo Amen mi się jakoś źle kojarzy. :)))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowna Pomarszczona Wątrobo <img src='http://www.nadranem.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> wstawić ch&#8230; można nie tylko do wazonu, ale także do tekstu komentarzy, co niniejszym zarówno Ty jak i ja czynimy. Nawstawiac ch&#8230; jest w tym przypadku rozumiane, tak samo jak nawstawianie byków czyli błędów w tekście czyli robienie tego, co ja często robię w komentarzach. Natomiast nawstawianie od ch&#8230; to, krótko mówiąc, jak zauważyłeś, zbluzganie kogoś :)). W moim przypadku nie mam pretensji o zbluzganie mnie (bo to raczej trudno zrobić, abym się tym przejął) czyli nawstawianie od ch&#8230;. tylko o bezsensowne śmiecenie nie związane z treścią notki czyli wstawianie ch&#8230; . Mam nadzieję, że ta wazonowa różnica między &#8220;nawstawiać od ch&#8221; a &#8220;nawstawiać ch&#8230;&#8221; jest nawet dla Sznownej Wątroby zauważalna. :))<br />
Osobiscie gdybym miał zdjecie ch&#8230; w wazonie, to sam bym je wstawił  u siebie na blogu, by go uatrakcyjnić. :)) Howgh, bo Amen mi się jakoś źle kojarzy. :)))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: marskość wątroby</title>
		<link>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-196</link>
		<dc:creator>marskość wątroby</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 12:38:43 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-196</guid>
		<description>Misiu, no jednak nie jesteśmy tak inteligentni i różnicę nawstawiania ch..., od nawstawiania od ch,... musisz nam wytłumaczyć:-) Chyba że nawstawianie ch... rozumiesz, jako np powkładanie penisów do wazonów? Do tej pory uważaliśmy, że nawstawianie komuś od ch... to wyrażenie się o kimś niekulturalnie poprzez nazwanie tego kogoś ch... właśnie. Skoro jednak, jak utrzymujesz w powyższym komencie ,psioczysz bo ci "nawstawili ch..." to przepraszamy i prosimy jednocześnie żebyś strzelił fotkę tym ch... co je masz w wazonach lub innych naczyniach do których rzeczone ch... da się wstawić. Opublikujemy taką fotkę niezwłocznie ze stosownym sprostowaniem zgodnie z wytycznymi prawa prasowego. Amen.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Misiu, no jednak nie jesteśmy tak inteligentni i różnicę nawstawiania ch&#8230;, od nawstawiania od ch,&#8230; musisz nam wytłumaczyć:-) Chyba że nawstawianie ch&#8230; rozumiesz, jako np powkładanie penisów do wazonów? Do tej pory uważaliśmy, że nawstawianie komuś od ch&#8230; to wyrażenie się o kimś niekulturalnie poprzez nazwanie tego kogoś ch&#8230; właśnie. Skoro jednak, jak utrzymujesz w powyższym komencie ,psioczysz bo ci &#8220;nawstawili ch&#8230;&#8221; to przepraszamy i prosimy jednocześnie żebyś strzelił fotkę tym ch&#8230; co je masz w wazonach lub innych naczyniach do których rzeczone ch&#8230; da się wstawić. Opublikujemy taką fotkę niezwłocznie ze stosownym sprostowaniem zgodnie z wytycznymi prawa prasowego. Amen.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Miś Kuleczka</title>
		<link>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-194</link>
		<dc:creator>Miś Kuleczka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 12:19:16 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-194</guid>
		<description>Miś kuleczka nie psioczy,że mu nawstawiali od ch... tylko, że mu nawstawili ch..., a to delikatna róznica znaczeniowa :))) Porcesowi karzesz czytać z uwagą, a sam w jakim kierunku swoją zwracasz skoro dla ciebie nawstawiać i wstawiać nie ma żadnej różnicy??? :))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miś kuleczka nie psioczy,że mu nawstawiali od ch&#8230; tylko, że mu nawstawili ch&#8230;, a to delikatna róznica znaczeniowa :))) Porcesowi karzesz czytać z uwagą, a sam w jakim kierunku swoją zwracasz skoro dla ciebie nawstawiać i wstawiać nie ma żadnej różnicy??? :))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: zyzania</title>
		<link>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-153</link>
		<dc:creator>zyzania</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Feb 2008 08:22:02 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.nadranem.pl/no-i-sie-poobrazali/#comment-153</guid>
		<description>Różnice między pisaniem w sieci a pisaniem książek powoli zacierają się. Księgarnie „stacjonarne” też uginają się pod masą grafomańskiego druku. Przedstawiciele handlowi walczą o „gorący stół” i miejsce na witrynie. Przez analogię to jakby blogowe rankingi. Księgarnie internetowe dają możliwość „zrecenzowania” książki. Do tego e-booki. Itd. Może już tylko koszty... Bo zarabiać na blogach też można. Nawet jeśli nie na pisaniu, to za jego przyczyną. I nie wiem, czy nie więcej od Szymborskiej.

Wszystko sprowadzałoby się zatem do wrażliwości (sic!) autorów i odporności na krytykę. Znamienne, że w tej całej anonimowości nickowej tak bardzo czujemy się odtknięci uwagami. 

Mnie w blogowaniu fascynuje fakt, że 90% uczniów nie potrafi samodzielnie napisać wypracowania, a dysleksja jest ponoć plagą XXI wieku. A blogów przybywa. Chyba dożyję fonacji blogów, bo w tym kierunku na pewno się rozwiną. W końcu logopedzi też chcą zarobić… 

PS. Cześć Bucu7. Twoje kurki też tu przyjdą spamować?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Różnice między pisaniem w sieci a pisaniem książek powoli zacierają się. Księgarnie „stacjonarne” też uginają się pod masą grafomańskiego druku. Przedstawiciele handlowi walczą o „gorący stół” i miejsce na witrynie. Przez analogię to jakby blogowe rankingi. Księgarnie internetowe dają możliwość „zrecenzowania” książki. Do tego e-booki. Itd. Może już tylko koszty&#8230; Bo zarabiać na blogach też można. Nawet jeśli nie na pisaniu, to za jego przyczyną. I nie wiem, czy nie więcej od Szymborskiej.</p>
<p>Wszystko sprowadzałoby się zatem do wrażliwości (sic!) autorów i odporności na krytykę. Znamienne, że w tej całej anonimowości nickowej tak bardzo czujemy się odtknięci uwagami. </p>
<p>Mnie w blogowaniu fascynuje fakt, że 90% uczniów nie potrafi samodzielnie napisać wypracowania, a dysleksja jest ponoć plagą XXI wieku. A blogów przybywa. Chyba dożyję fonacji blogów, bo w tym kierunku na pewno się rozwiną. W końcu logopedzi też chcą zarobić… </p>
<p>PS. Cześć Bucu7. Twoje kurki też tu przyjdą spamować?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

