marca 31 2008

Profile Image of marskość wątroby
marskość wątroby

Idzie wiosna… niestety

Posted at 08:17 under marskość wątroby

Pamiętam, jak rok temu zobaczyłem pewną bezstresowo wychowaną dziewuchę, która paradowała po sklepie w przykrótkiej, za to zupełnie przeźroczystej bluzce.

Dobrze, że byłem wtedy bez śniadania, bo pannie brzuszysko wylewało się gdzieś do połowy gaci, za to biust miała tak fikuśnie skonstruowany, że składał się on mianowicie z powierzchni płaskiej dwukrotnie upstrzonej nadnaturalnej wielkości dzyndzlami. Nie jej wina. Wiem przecież, że brzuch to pewnie z choroby jakiejś, a dzyndzle wymyśliła złośliwa natura. Natomiast absolutnie jej wina, że ja to musiałem oglądać.

Albo jestem już starym ramolem, albo zasada kobiecego ubrania głosząca, że piękne rzeczy się eksponuje, brzydkie ukrywa, odeszła do lamusa. Cały czas łudzę się nadzieją, że kobieta powinna wiedzieć, że jak się ma brzydkie kacze nogi o kształtach rzymskich kolumn, to raczej przywdziewa się spodnie a nie mini! A tu moi drodzy, niestety, niespodzianka. Ledwo ciepło się robi, a wszelkiej maści pasztety miast zasłaniać swe niedoskonałości… odsłaniają je w swej całej krasie.

O co tu chodzi? Nie mają luster w domu? A może wszystkie nasłuchały się socjologiczno - genderowych wykładów o konieczności walki ze stereotypami? A może jeszcze przez całe życie słyszą od mamusi i tatusia, że są najpiękniejsze na świecie… No więc, jak najpiękniejsze… to dawaj, idziemy na całego. A niech który się wychyli i powie, że mu się nie podoba. Samiec jeden… nieuświadomiony! A przecież wszystkie dziewczyny mają prawo do swobodnego wyrażania siebie poprzez swobodną ekspozycję swych wdzięków… Niestety.

5 responses so far

5 Responses to “Idzie wiosna… niestety”

  1. miia1on 31 marca 2008 at 10:29 1

    W myśl zasady o eksponowaniu piękna mam wiosenną propozycję nowego trendu dla panów - czador na krzywy ryj i goła dupa.

  2. dijeyon 31 marca 2008 at 16:57 2

    Jak widziałeś takiego lachona rok temu, to to nie jest takie częste zjawisko. Ujdzie w tłoku…

  3. zyzaniaon 01 kwietnia 2008 at 12:17 3

    “Te kuse bluzeczki… To teraz takie modne, że nawet babki co wyglądają jak reklama michelin noszą oponkę na wierzchu. Czasami nawet z kolczykiem… Wentylek?” /by A./

  4. Lion 01 kwietnia 2008 at 19:49 4

    Popatrz, jak zaniemówiłeś z tego szoku, aż cały rok…;-) Trzeba mówić dzieciom, że są najpiękniejsze na świecie, wpajając im jednocześnie poczucie piękna. Wtedy jest szansa, że swobodna ekspozycja wdzięków będzie conajmniej estetyczna… Albo takie jest tylko moje pobożne życzenie:-)

  5. zyzaniaon 01 kwietnia 2008 at 21:02 5

    Zaszalałaś Li. To mówienie (najczęściej dziewczynkom) jakie to one piękne potem przeradza się we wmawianie (sobie), a potem w “Trinny i Susannah rozbierają Wielką Brytanię”. Naprawdę WIELKĄ. Najlepiej to mają faceci. Od dziecka słyszą “Bądź mężczyzną!” i mają czas przywyknąć, bo NIC innego już nie usłyszą, żadnych szoków.

Trackback URI (ktoś wie na co to ?) | Wersja RSS

Na co czekasz, napisz co sądzisz!