lutego 19 2008
…i to już jest koniec,… no nareszcie!
Tak jest! Skończył się ten jakże dramatyczny w przebiegu konkurs, gdzie z ponad 800 zgłoszonych blogów zajęliśmy szóste miejsce. Miało być pierwsze, ale jak widać Niania postanowiła więcej wydać na startery niż my
i przy tak ogromnej różnicy głosów, niektórzy nasi czytelnicy pewnie postanowili nie wysyłać SMS’a a szkoda, bo tylko 15 głosów dzieliło nas od trzeciego miejsca! Chlip, chlip…
Dziękujemy (specjalnie używam liczby mnogiej dla co poniektórych, bo serwis ten prowadzony jest przez kilka osób, których grono się będzie nadal powiększać) za wsparcie i głosy. Nie zostały zmarnowane!
Nasz start końcem roku nie zapowiadał udziału w konkursie, a już na pewno takiego sukcesu, ale skoro tak wyszło, to trzeba dalej lecieć z tym koksem.
Nad ranem będzie ewoluować, a jak i w którą stronę, to czas pokaże. Jesteśmy otwarci na Wasze propozycje i pomysły, czekamy także na nowych członków, (zyza, wymiękłaś?) którzy zasilą nasze szeregi odmienności.
2 responses so far



Faktycznie to już chyba realny koniec…
Zyza dycha. Przeprowadzka mnie powaliła… Te pożegnania i powitania… Może jakiś konkurs na trzustkę?
“Kombinat pracuje
oddycha buduje
kombinat to tkanka
ja jestem komórką
nie wyrwę się
nie wyrwę się
to tylko wiem
wiem wiem wieeeeeeem…” (G.C.)