lutego 17 2008
Atak z kosmosu!
Zepsuła się. Satelita. I jest nieobliczalna teraz. I trzeba ją zestrzelić, bo inaczej nie wiadomo co. Właściwie wiadomo - spadnie na Polskę i nas wszystkich pozabija. Ratunku!!!
Tak to zrelacjonowano panu prezydentowi, a ten się przejął. Więc ogłosili stan bojowy we wojsku coś tam. Taki stan pamiętam z własnych armijnych czasów - wtedy było najfajniej, bo fala dawała odbój, a gorzałę tak chlaliśmy, że nawet szef kompanii by tych wiader nie zliczył. I jak już jest stan bojowy, to teraz trzeba wprowadzić stan zagrożenia. Po co?
Ano po to, żebyśmy się wszyscy przekonali, że prezydent nam potrzebny jest… Że wie co robi, że zarządza, że nie będzie mu platformowiec pluł w twarz. Bo jak naród jest zagrożony, to niestety trzeba, ale, reagować. To poprzednie “ale” to nie błąd. To swoiste “memento”, bo miłościwie nam panujący prezydent zawsze ma jakieś “ale”. Teraz ma “ale” takie, że satelita nam przypierdzieli w potylicę, z winy tych amerykańskich Amerykanów i rosyjskich Rosjan. Z winy wszystkich, czyli z winy winowajców.
Mieliśmy już tego pluszaka z czerwoną torebką, potem cuda gospodarcze i drugą Irlandię, jakby syf panujący w tej pierwszej był do pozazdroszczenia, a teraz mamy kawał kosmicznego złomu. I już widzę te tunajtszoły w stylu Jaya Leno, w których zobaczymy naszych rodaków z antenkami z satelity wystającymi ze łbów. I te wygrane konkursy na debilizm roku. I te wywiady…, artykuły…, śmieszne filmiki na you tubie…
6 responses so far



Tak, świetny pretekst, by rozpocząć, szybciutko, szybciutko budowę systemu tarczy antyrakietowej (który jako pierwsze zadanie wykonaa skuteczną ochronę przed US satelitą).
Ludzie, los nam wkłada do ręki takie narzędzie: spadnie troche złomu i wszystko rozpieprzy, a wtedy na gruzach, hmmm, kórej to RP z kolei, zbudujemy nową Polskę. Eeeee, i tak się nie uda…
Trudno jest w dzisiejszych czasach realnie oceniać co jest prawdą a co fikcją. Oglądając tvn24 nie mam pojęcia, które informacje są ważne, a które mnie, które prawdziwe, a które fikcją wyprodukowaną w celu osiągnięcia celu. Najgorsze jest to że sami sramy sobie do własnego gniazda - polityka jest zgniła, a media jeszcze gorsze…
No to se nasrałeś w papiery, teraz lepiej śmigaj i przepraszaj Pana Wielkiego, bo inaczej wjadą Ci na chatę kolesie z CBA.
Czekałem kiedy wejdziecie na temat polityczny, jak widać nie da się od tego odciąć. Dobrze że przynajmniej z przymrożeniem oka. Na pohybel!
“A politykę w dupie mam i tęsknię do rodziców”
Mirosław Czyżykiewicz
Chyba już można iść spać…
A. Poniedzielski.